mamy dwa życia. Mário de Andrade

Któregoś dnia mój wzrok przykuło zdanie: Mamy dwa życia; to drugie zaczyna się wtedy, gdy zdajesz sobie sprawę, że masz tylko jedno. Uderzyła mnie jego prostota i genialność. Przewartościowanie życiowych priorytetów i docenienie rzeczy naprawdę dla człowieka istotnych często pojawia się w przełomowych momentach życia. Impulsem mogą się stać wypadek, …

dobro i zło – luźne przemyślenia

Witajcie Mili, Dziś temat stary jak świat, łamiący głowy wielkim i mniejszym. Filozofom, psychologom, teologom. Pytania, które wielu z nas zadaje sobie od dawien dawna: Czym są dobro i zło? Dlaczego dobry człowiek robi złe rzeczy? Może nigdy nie był dobrym człowiekiem? Czy zły człowiek może stać się dobry? Jeśli …

cyfrowy detoks, czyli luz i wypoczynek pełną gębą

Jedyny namacalny, negatywny skutek uboczny urlopu w oderwaniu od klawiatury, to brak nowych wpisów na blogu. Poza tym? Same plusy:) Przyznam, że nigdy nie miałam problemu z odłożeniem na bok smartfona czy laptopa, mimo, że śmiało mogę się nazwać fanką nowych technologii. Traktuję je jednak jak dobro, które ma za …

ups… z urlopu do szpitala

Dziś szybki wpis na DZIEŃ DOBRY, bo dawno mnie tu nie było. A nie było mnie z dwóch powodów: Pierwszy polecam każdemu – podczas urlopu zafundowałam sobie cyfrowy detoks. O tym i o podniesieniu jakości wypoczynku poczytacie w moim najbliższym wpisie. Drugi powód mojej nieobecności zupełnie nie był planowany; wylądowałam …

świat chętniej uśmiecha się do uśmiechniętych

świat chętniej uśmiecha się do uśmiechniętych Jak widać #KredoweMyśli właśnie wzbogaciły się o myśl kolejną 🙂 Jedną z tych obrazujących kawałeczek mojego podejścia do życia; w końcu nie bez powodu twierdzę, że świat to stan umysłu (zajrzyj TUTAJ, pisałam dokładnie o tym). Oceniamy rzeczywistość przez pryzmat naszych uczuć i emocji, …

50 sprawdzonych pomysłów na wakacje w domu z dziećmi

Tytuł alternatywny: „Mama, nudzę się!” 😉 Oto one! Wymarzone, wytęsknione, wyczekane. Wakacje. Tym razem rodzice tęsknili na równi z dziećmi, chociaż będą to wakacje inne niż do tej pory. Owszem, są kolonie, obozy, rajdy, ale obostrzenia, którym podlegają, stawiają ich sens – przynajmniej w oczach niektórych rodziców – pod wielkim …

dżentelmeni w social mediach

Szacunek do drugiego człowieka. Szacunek do rozmówcy.Tak mi się zamarzyło…💚 Jednemu coś się podoba, drugiemu wprost przeciwnie, trzeci ma to w nosie. Każdy ma nieskrępowane prawo głośno przedstawić własne zdanie w ramach swobodnego wyrażania opinii, poglądów i wymiany argumentów.Tylko czy wiązankę „ty chu-ku-wypie-poje-jeden!” można nazwać rzeczową konwersacją?Pytanie retoryczne.Uszy i oczy …

akcje pozytywnie zakręcone: nowa strona na blogu

Mili moi, z radością informuję, że na blogu powstała nowa strona pt. „akcje pozytywnie zakręcone”. Zaczynamy od: #KredoweMyśli, czyli zapiski z tablicy na naszej domowej lodówce, więcej przeczytacie tutajoraz#OgłoszeniaDobre, czyli lekko wariackie wyzwanie dla pozytywnie zakręconych;) –więcej tu Zapraszam serdecznie:)

dzień dobry zawsze aktualne:) #KredoweMyśli

„Dzień dobry” otwiera na blogu cykl #KredoweMyśli, cykl, który od jakiegoś już czasu funkcjonuje na Facebooku. Geneza powstania jest mało wyszukana: ot, któregoś niedzielnego poranka, naszła mnie pewna genialna myśl, którą zapisałam na naszej domowej, lodówkowej tablicy. Tablica ta na co dzień służy nam jako podręczna lista zakupów.Jakaż to była …

#OgłoszeniaDobre – wyzwanie z uśmiechem:)

Kochani!do pozytywnie zakręconych, do zapaleńców chcących zmieniać świat i do najzwyklejszych ludzi, którym po prostu brakuje uśmiechu wokół nas:KogelMogelBlog rusza z akcją #OgłoszeniaDobre 🙂 Yyyy, a o co chodzi..?Już tłumaczę:Kojarzycie taki obrazek?Pani na przystanku zapatrzona przed siebie posępnie. Pan ponuro taksuje przechodzących, wśród których królują dwie wersje: smart-zombie lub ręce …

marzenia nie spełniają się same

Dzień Oceanów sprzed paru dni natchnął mnie romantycznie-tęsknie-marzycielsko. Stąd niebieskie meduzy na moim facebookowym profilu:) Obudziły się stare marzenia, które włożyłam głęboko do szuflady lub poutykałam za codziennymi problemami, brakiem czasu i tak zwaną prozą życia. Część pochowałam zupełnie świadomie, część posiałam gdzieś kompletnie bez zastanowienia. Niektóre same się poukrywały …

człowieku, bądź dla siebie dobry! SIEBIE masz tylko jednego

Człowieku, bądź dla siebie dobry! SIEBIE masz tylko jednego. Takim słowy powitałam któregoś niedzielnego poranka moją rodzinkę. Ściśle rzecz biorąc powitał ją napis na naszej kuchennej tablicy, jak już wiedzą ci z Was, którzy odwiedzają mnie na Facebooku. Stwierdzenie niby oczywiste. Czemu „niby”? Bo gdyby było oczywiste, to byśmy się …

ludzie ludziom zgotowali ten los

Dziś, czyli 8 maja, obchodzimy w Polsce Narodowy Dzień Zwycięstwa. Rocznica jest niebagatelna, bo jak łatwo policzyć, dziś przypada 75 rocznica zakończenia II wojny światowej. 8 maja 1945r. III Rzesza podpisała akt bezwarunkowej kapitulacji. Akt wszedł w życie o 23:01 czasu środkowoeuropejskiego, czyli o 01:01 czasu moskiewskiego. To spowodowało trwającą …

jak to urząd potrafi urządzić: cykl absurdalny #1 rejestrujemy samochody

Miałam dziś pisać o czymś zupełnie innym, a tu bach: drugi post z rzędu dotyczy spraw urzędowych. Nic na to nie poradzę, to wszystko wina HRejterów, którzy wypuścili skecz doskonały:D Jako że ostatnio pisałam list z pola boju w walce z wnioskiem w ramach Tarczy 2.0 (który to wpis, zgodnie …

5.000,- zł pożyczki – oby z tarczą, nie na tarczy, czyli CO Z TYM ZAŁĄCZNIKIEM?

Gorący ostatnimi dniami temat pożyczki dla mikroprzedsiębiorców, możliwej do umorzenia w 100%, przypomniał mi stare porzekadło: „Jak dają to brać, jak biją uciekać”. O mikropożyczce udzielanej w ramach Tarczy 2.0 znajdziecie w necie mnóstwo informacji, nie będę ich tu powielać. Mam zamiar skupić się na załącznikach do wniosku w przypadku …

użalanie się typu jęcząco-mędzącego

użalanie się typu jęcząco-mędzącego Czasami, dla zdrowia psychicznego, dobrze jest trochę się nad sobą poużalać. Popłakać, wytrąbić butelkę wina, przeleżeć cały dzień pod kołdrą z pilotem w ręku. Odchorować porażkę i przetrawić problem. Każdy ma prawo mieć dołek, chandrę, kiepsko zareagować na przykre zdarzenie. Kłopot pojawia się wtedy, gdy ktoś …

w duszę wdrukowane #1: pędrakiem będąc

Lubię stanąć przed regałem, w naszym z mężem „gabinecie” i zanurzyć się w tytułach. Wybieram coś w zależności od nastroju, potrzeby chwili albo po prostu patrzę co dziś wpadnie mi w oko. Potrafię czytać kilka książek naraz, chyba, że akurat trafię na coś, co powoduje, że noc przestaje istnieć. Nie …

eee… nauczanie

Założyłam sobie, że pisząc bloga nie będę tykać polityki, zgodnie ze starym porzekadłem nie ruszaj g…, bo śmierdzi. Owszem, obrzydliwe, ale doskonale podsumowuje poziom dyskusji co poniektórych, opowiadających się po dwóch stronach politycznej barykady. Dyskusja merytoryczna – ja z przyjemnością. Ale obrzucanie się błotem, obelgami, zrzucanie odpowiedzialności czy okopywanie na …

#zostanwdomu: szukamy pozytywów

Ostatnie dni nie napawają optymizmem. Widzimy co dzieje się na świecie, jak rozwija się sytuacja zdrowotna w Polsce. I tak naprawdę nikt nie wie co nas czeka. Owszem, możemy kalkulować, szacować, przewidywać. Ale to są przypuszczenia, mniej lub bardziej realne, które mogą, ale nie muszą znaleźć odzwierciedlenia w przyszłości. Bo …

„wal się!”, czyli słów kilka o agresji

-wrażliwych uprzedzam, że w tekście występują słowa powszechnie uznawane za obelżywe – Zacznę cytatem Mistrza Absurdu: Może to i prawda, że Pan Bóg stworzył człowieka, ale jeżeli tak, to na pewno nasrał mu przy tym do głowy, bo patrząc na siebie i na bliźnich, już innego wytłumaczenia tej agresywnej głupoty …

być kobietą

Jak jest? Cudownie:)A jak ma być? Przecież jesteśmy cudowną mieszanką wybuchową. Jesteśmy empatyczne, mamy intuicję. Nosimy w sobie ogromne pokłady miłości. I miłości potrzebujemy. Umiemy łagodzić konflikty. Jesteśmy wrażliwe. Opiekuńcze. Ale potrafimy być twarde. Planować i przewidywać.Zarażamy emocjami. Gdy jesteśmy wkurzone i rozdrażnione, ciężko z nami wytrzymać. Jednocześnie umiemy uspokoić, …

nie lubię gotować, czyli pochwała dań jednogarnkowych

Stwierdzenie „nie lubię gotować” nie do końca jest prawdą. Nie lubię przymusu codziennego gotowania – to jest prawda. Lubię pichcić i od czasu do czasu ugotować coś ekstra – to też jest prawda. Znajomi, z którymi rzadko się widujemy, mają mnie za przykładną panią domu, taki mam PR;) Bo raz …

„cały pic polega na tym, żeby te dziesięć lat później nadal trzymać się za ręce”

„cały pic polega na tym, żeby te dziesięć lat później nadal trzymać się za ręce” Ha, tak przebiegle zaczęłam cytatem z samej siebie: to fragment posta, którego znajdziesz TUTAJDziś walentynkowo, a dla mnie ten tytuł to kwintesencja miłości. Nie piszę prawdziwej miłości, bo nie widzę sensu dzielenia tego uczucia na …

gdy życie przestawia zwrotnicę #3

gdy życie przestawia zwrotnicę #3 tu przeczytasz część drugą #2 Dopadło mnie „zwykłe” zapalenie płuc. Co prawda słowo „dopadło” nie jest tu najszczęśliwszym wyrażeniem, bo choroba rozwijała się dłuższy czas. Nic to, jak zwykł mawiać Mały Rycerz, było, minęło, wyzdrowiałam. Pokonywaliśmy kolejne przeszkody i życie toczyło się dalej. Przestawione o …

alergia na absolutny must have sezonu

Dzień po świętach pojechałam z mężem moim ukochanym do galerii. Nie na wernisaż, jakby nazwa mogła sugerować, ale na zakupy. Z myślą, że spokojnie nabędziemy parę rzeczy, na których szukanie nie mieliśmy wcześniej czasu, ochoty ani możliwości. Jako, że z powodu gipsu byłam unieruchomiona w domu przez dwa miesiące, wszystkie …

zdarzyło się w grudniu

Zima była mroźna. Za oknem słyszałam chrzęst wolno sunących po grudzie samochodów. Może nie jest to przyjemny dźwięk, ale od tamtego czasu kojarzyć mi się będzie z ciepłem, bezpieczeństwem i małym, pachnącym zawiniątkiem. Bo pewnego grudniowego dnia urodziłam dziewczynkę. Różowe, kwilące trzy kilo wytęsknionego szczęścia. A było to, Córeczko, tak..:Jechaliśmy, …

rzuć na to okiem

Ostatnimi czasy zaobserwowałam dość zabawne zjawisko. Zauważyłam mianowicie, że wydłużyły mi się ręce. Poważnie. Szczególnie przy przeglądaniu smartfona i czytaniu książek;). Coraz częściej zdarzało mi się, że literki traciły swoją ostrość, a linijki zaczynały pływać, zazwyczaj wieczorami, gdy oczy były już zmęczone. Godziny przed komputerem zrobiły swoje. Udałam się wreszcie …

popraw sobie humor ładnym widokiem

Pamiętacie, gdy pisałam, że świat to stan umysłu? O tym, że postrzegamy nasze otoczenie zależnie od tego jaki mamy nastrój i jakie przeżywamy akurat emocje. Wspomniałam wtedy, że każdy kij ma dwa końce, bo otoczenie z kolei determinuje nasz nastrój – ale o tym miało być kiedy indziej. Dziś nadeszło …